Bieganie po udarze

Od dłuższego czasu chciałam się sprawdzić podczas biegania…
Bieganie po udarze może i jest nie możliwe?
Mój rozległy krwotok w mózgu go spowolnił i nie jestem sprawna emocjonalnie, moja pamięć jest ulotna lecz sprawność mięśni jest lepsza niż mózgu.
Chciałam przebiec na 500m i na 1000m.
Przygotowywałam się miesiąc ćwiczeniami ogólnorozwojowymi w domu. Ćwiczenia typu: ciężarki 2kg na ręce, guma na pośladki i uda oraz zakładane na kostki obciążenia przy codziennych czynnościach.
W Jaworznie jest piękne miejsce do biegania, rolek lub roweru – velostrada. Przemieszczasz się między dzielnicami pośród lasu i w oddali od ulic.
Ach, jak pięknie! ! ! Kocham to miasto, bo nic mu nie brakuje. Łączy w sobie naturę, dużo miejsc do aktywnego wypoczynku i relaksu np. sosina lecz nie tylko.

Powracając do tematu udało mi się przebiec w sumie 1200m.

To chyba sukces. Miałam nadzieję, że będzie 1500m, ale jak na pierwszy raz mi wystarczyło. Następnego dnia miałam ogromne zakwasy na moim niedowładzie po lewej stronie, bo prawa strona nigdy nie jest zmęczona. Przykro mi że nie mogę już mieć tego tak samo z obu stron. Wierzę, że kiedyś to dopracuję, gdy tylko będę wyleczona z padaczki i nie będzie mi mięśni ściągać po napadach.

Dodaj komentarz